środa, 10 października 2012

Love ♥


Miłość, każdy jej pragnie lecz nie zawsze jest prawdziwa czy z tą odpowiedną osobą. Miłość nie musi być fizyczna, wyrażanie uczuć może wiele znaczyć przez słowa. Ja wierze w związki na odległość, przyjaźń również. Będe szczera, raz przydarzyła mi się miłość na odległość, nie wierzyłam dopuki sama nie byłam w takiej sytuacji.. również jak moja przyjaciółka. Przyjaźń na odległość miałam już nie raz, spotkałam większość osób z którymi rozmawiałam dłużej niż przez rok.

Związki, wole coś bardziej poważnego.. niż związek na 'fejsie'. Na razie nie szukam chłopaka, jeśli spotkam odpowiednego to może zmienie zdanie.
Nie będe szukać miłośći, poczekam aż niespodziewanie pojawi się ten jedyny w moim życiu.




wtorek, 9 października 2012

Tuesday Shopping.



Niestety mója ukochana czarna bluzka Jack Daniels została wyprzedana, dzisiaj rano. W sklepie "Motive" znalazłam ładne getry na wyprzedaży, również koszulkę z kolcami.




Twarz zakryłam ponieważ wyglądałam okropnie, włosy związałam w byle jaki kok.




Leginsy  - 20zł
Bluzka - 60zł

Tak wyglądają kolce z bliska, mi się podoba.
Była jeszcze jedna bluzka z kolcami która mi się spodobała miała też rękawy i była za około 100zł. Wkrótce musze wybrać się na większe zakupy.
3 dni do weekendu!

poniedziałek, 8 października 2012

Już za nami.


Niestety, dzisiaj nie będzie posta o bluzkach ponieważ ich nie kupiłam. Jedynie kupiłam plakat Bring Me The Horiyon. Jutro postaram się kupić chociaż dwie koszulki, nie jest najlepiej z moją sytuacją finansową.


Zdjęcie przyjaciółki z koszulka którą kupuje jutro.


Najgorszy dzień tygodnia już za nami, poniedziałki zawsze są dla mnie szybkie.. wtorki najwolniejsze.
Dzisiaj nauczycielka rozmawiała o wycieczce do Londynu na 3 dni, która odbędzie się pod koniec listopada.
Kosztuje 370 euro, starają się o znieszke do 220 euro. Mam nadzieje że pojade. <3
4 dni do weekendu! 

niedziela, 7 października 2012

Jak mi się nie chce.



I kolejny tydzień, jak ja nie lubie poniedziałków.
Jedyny plus to że po szkole kupuje pare nowych t-shirtów które wpadły mi w oko, również prezent urodzinowy dla przyjaciółki.
Dzisiaj krótki post, miłego dnia jutro.. żeby nie był najgorszy.

sobota, 6 października 2012

Krzyk.

Nie oczekuje dużo odpowiedzi ponieważ jest to dość smutny temat.

Są takie dni kiedy człowiek chce być sam , położyć głowe w poduszke i krzyczeć. Nie mają ochoty na nic, są zmęczoni wszystkim.. życiem. Takie dni w których nie jest się szczęśliwym jak zwykle, lecz niektórzy mają tak codziennie. Zaburzenia psychiczne.. depresja, dla wielu z tych ludzi jedynym wyjściem to samokaleczenie własnego ciała. Dużo się pyta "Dlaczego to robisz?" Samokaleczenie jest sposobem wyrażania i radzenia sobie z głębokim emocjonalnym bólem. Samoklaeczenie sprawia, że czujesz się lepiej. W rzeczewistości czujesz się jak nie masz wyboru. Tnięcie swojej skóry jest jedynym sposobem, (dla wielu)  z radzeniem sobie z negatywnymi uczuciami jak smutek. Problem jest, że ulga, z samookaleczenia nie trwa zbyt długo. To jest jak naklejenie plasterka, a tak naprawdę potrzebne są szwy. Możesz czasowo zatrzymać krwawienie, ale to nie rozwiąże podstawowych obrażeń.

Emo to jest muyzka, styl.. a nie osoba która się samokaleczy. Osoba z emo stylem może być szczęśliwa jak każdy inny człowiek, również osoby z depresją, które się samokalecza mogą wyglądać jak każdy inny człowiek. 

czwartek, 4 października 2012

Piątek ( ^ - ^ )



Jutro już piątek, był to bardzo krótki tydzień jak dla mnie. Dziśiaj miałam tylko 2 klasy, 7 klas spędziłam ćwicząc śpiewanie na jutrzejszą uroczystość 200 lat szkoły.

Również zaczełam ćwiczenia, marze o zgrabniejszych nogach.
Sylwetke mam pomiędzy 2 i 3 od lewej. Mam niskie poczucie własnej wartości,  jak dużo innych nastolatek.  Najbardziej nie pasują mi uda, i brzuch. Najpierw popracuje nad nogami, póżniej nad brzuchem, razem z moją przyjaciółką.


Bardzo dziękuje za komentarze i obserwacje, wchodze na każdego bloga ludzi co komentują.

Doceniam każdy komentarz i obserwację, 



środa, 3 października 2012

~ Jesień ~


Czas tak szybko mija, czuje się jakby to była wieczność od wakacji. Juź jest październik, robi się ciemno coraz wcześniej.. coraz zimniej.

Mam dość już szkoły. Nie mam tak źle jak inne osoby które znam. nie wyobrażam sobie jak muśi być dla nich trudno. Nauczyciele wymagaja strasznie dużo, jakby ich przedmiot był najważniejszy pośród wszystkich. Jeśli nauczyciel jest miły, z poczuciem humoru to lekcja jest owiele lepsza niż z nauczycielem ponurym i strasznie ostrym.


Moje klasy są po 40 minut, przerwa dopiero co 3 klasy. Nauczycielka mówiła że lekcje powinny być 30 minut długie, było to udowodnione naukowo że człowiek nie może się skoncentrować na jednej rzeczy dłużej niż 30 minut.