poniedziałek, 15 października 2012

Tajemnice.


Świat wydaje się wielki, zepałniony ludzmi. Kiedy naprawde jest nas tylko 7 miliadrów, zmieścilibyśmy się stojąc ramie do ramienia w Los Angeles.  365 dni w roku, 7 dni w tygodniu, 24 godziny w dniu, 52 weekendy rocznie.. 
Wszystko dalej się rozwija, "YOLO" to dla mnie nie jest wracanie do domu na noc.. imprezowanie cały czas, dla mnie to coś więcej jak skydiving, hang gliding, nurkowanie z rekinami.. spełnianie marzeń.

Oglądałam "Więcej niż magia" magiczne sztuczki, takie tajemnice tych wyczynów nie zawsze wyjdą na jaw. Sama nie wiem czy to współpracownik pomaga, czy ktoś ma taki dar. W końcu nikt nie wie czy magia naprawde istnieje. Jeszcze dużo rzeczy nie wiemy.

5 komentarzy:

  1. W YOLO nie chodzi o to by gimbusy imprezowały do upadłego i traciły dziewictwo w jakichś spelunach, tylko o to, by zrobić ze swoim zyciem coś, co się liczy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, a znam ludzi którzy mają inne zdanie.

      Usuń
  2. ciekawe ;P

    zapraszam do mnie http://mylife-tusia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń